O blogu

Mahiru no yume


Cześć Wam wszystkim :)

Będę tu pisać o różnych rzeczach.
Znajdzie się tu miejsce dla opowiadań związanych z anime, mangą, kpopem i książkami.

Piszę rzadko, a nawet bardzo rzadko. Więc od razu uprzedzam, że można czekać baaaardzo długo na rozdział i z własnego doświadczenia wiem, że można kurwicy dostać, kiedy autor tak robi, no ale cóż. Jestem leniem. Tłumaczę się brakiem weny czy czasu, chociaż prawda jest taka, że po prostu mi się nie chce.

 Fików rozdziałowych pisać dużo nie będę. Na pewno nie kilka na raz. Za bardzo zgłębiam się w szczegóły i nieraz samo znalezienie informacji do opowiadania zajmuje mi kilka dni. Uważam bowiem, że żeby napisać opowiadanie, gdzie akcja dzieje się, powiedzmy w koreańskiej szkole, to zanim zabiorę się za pisanie, ogarnę jak wygląda system szkolnictwa w Korei, kiedy są święta wolne od szkoły itp., a kiedy akcja dzieje się w szpitalu, to ogarnę cały sprzęt szpitalny, wszelkie oddziały, rodzaje operacji, chorób, objawy i masę innych rzeczy... Na szczęście nie wpadłam jeszcze na taki genialny pomysł. Tak wiem, jestem dziwna... -.-

Tak więc pisanie takich fików pożera mnóstwo czasu, a ja sobie nie odpuszczę. Znajdę wszystkie potrzebne informacje za wszelką cenę. 
Dlatego też częściej pojawiać się tu będą one shoty czy miniaturki, które pisze mi się wygodniej.

Nie lubię fików bez fabuły, więc u mnie takich nie znajdziecie. Tak, chodzi mi tu głównie o smuty... Uważam po prostu, że pisać ich nie umiem, a nie zamierzam dodawać czegoś, co będzie poniżej poziomu akceptowalności.

Bety nie posiadam i nie zapowiada się, abym w najbliższej przyszłości tak ową znalazła, więc nie ręczę za poprawność. Staram się pisać poprawnie gramatycznie (na szczęście błędy ortograficzne sprawdza mi komputer), jednak wiadomo, że błędy się zdarzają. Moją największą zmorą są jednak przecinki. Albo jest ich za dużo, albo za mało - nigdy tyle, ile potrzeba. 
Często też słyszę, że piszę zbyt długie, skomplikowane zdania, które spokojnie można by rozdzielić na kilka, krótszych. Zdarzało mi się napisać zdanie na 10 linijek, jednak staram się to zmienić, więc może nie będzie tego aż tyle.

No i to by było na tyle, jeśli chodzi o tego bloga. Mam nadzieję, że mimo wszelkich jego wad, spodoba się on Wam chociaż troszkę. 

Nana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz